Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 25 2016

bemygod
18:44

Będziesz się bać, dopóki…

Będziesz się bać opinii innych na swój temat, dopóki nie zobaczysz, że nie ma ona żadnego znaczenia. Wtedy skupisz się na tym, co masz do zrobienia, i będziesz wolny.

Będziesz się bać braku pieniędzy, dopóki ich nie zarobisz, następnie nie stracisz, po czym nie zarobisz znowu. Wtedy dotrze do Ciebie, że to nie pieniądze, ale umiejętności dają poczucie bezpieczeństwa.

Będziesz się bać samotności, dopóki nie zostaniesz porzucony. Wtedy zbudujesz taką relację z samym sobą, że nie będziesz musiał mieć kogoś innego, by czuć się kochanym i potrzebnym.

Będziesz się bać, że czas Ci ucieka, dopóki nie stracisz czegoś bezpowrotnie. Wtedy zobaczysz, że nigdy tego nie odzyskasz, i zaczniesz się spieszyć.

Będziesz się bać, że nie będziesz mógł nic zrobić, dopóki nie stracisz nad czymś kontroli. Wtedy nauczysz się odpuszczać i przestaniesz chcieć zmieniać coś, czego nie możesz.

Będziesz się bać, że nie spełnisz swoich marzeń, dopóki nie zobaczysz, że przez to ucieka Ci czas. Wtedy dotrze do Ciebie, że gorsze od porażki jest niepróbowanie, i zaczniesz działać.

Będziesz się bać choroby, dopóki nie zobaczysz, że lęk jest najgorszą z nich, bo ma tylko symptomy bez prawdziwych przyczyn. Wtedy przestaniesz szukać powodów i zaczniesz znajdywać rozwiązania.

Będziesz się bać ludzi, którzy mają od Ciebie więcej, dopóki nie zobaczysz, że są tacy sami jak Ty, tylko myślą inaczej. Wtedy weźmiesz się do pracy nad sobą i będziesz mieć tyle, co oni.

Będziesz się bać zostawienia partnera, z którym nie chcesz już być, dopóki nie zorientujesz się, że go oszukujesz. Wtedy zbierzesz się na szczerość i uwolnisz go od siebie, dając mu możliwość bycia z kimś, kto go doceni.

Będziesz się bać porzucenia pracy, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że stoisz przez nią w miejscu. Wtedy wyjdziesz z pudełka komfortu i zdobędziesz nowe kompetencje.

Będziesz się bać, że ktoś Ci zrobi krzywdę, dopóki nie zobaczysz, że sam ją sobie wyrządzasz takim myśleniem. Wtedy uwierzysz w siebie i zdobędziesz zasoby, które dadzą Ci większe możliwości.

Będziesz się bać śmierci, dopóki nie zobaczysz, że przez to umierasz za życia. Wtedy zrozumiesz, że i tak nie masz nic do stracenia, i zaczniesz robić to, co w głębi serca wiesz, że powinieneś robić.

Każdy z nas musi konfrontować się ze swoimi demonami. To nie jest kwestia czy, ale kiedy.

Twój czas jest ograniczony. 
Przestań go tracić.

— Mateusz Grzesiak
Reposted fromte-quiero te-quiero viamarisette marisette
bemygod
18:42
1842 3d2a 500
Reposted fromsecretoflife secretoflife viadobrazla dobrazla
bemygod
18:30
- Słabo pan zna kobiety, mój przyjacielu. Na dnie najczystszej przyjaźni migoce iskierka kokieterii.
– Słabo zna pani mężczyzn, młoda damo. Na dnie najczystszej choćby przyjaźni tli się płomyczek pożądania. Bez tych płomyczków i iskierek przyjaźń byłaby tylko znajomością.
— Leopold Tyrmand
Reposted fromnacpanaa nacpanaa vianolkafasolka nolkafasolka

September 21 2016

bemygod
13:05
Budzeni pocałunkiem wstają z łóżka właściwą nogą
— Lidia Jasińska
bemygod
13:01
I think everything in life is art. What you do. How you dress. The way you love someone, and how you talk. Your smile and your personality. What you believe in, and all your dreams. The way you drink your tea. How you decorate your home. Or party. Your grocery list. The food you make. How your writing looks. And the way you feel. Life is art. 
— Helena Bonham Carter
Reposted fromTheWhiteKnight TheWhiteKnight viaaillie aillie
bemygod
12:58
9697 d209
Reposted frommaybelater maybelater viaaneth aneth
bemygod
12:58
Nie chcę już niczego, tylko być w zupełnej zgodzie ze sobą. Nie pragnę żadnych nadzwyczajności. Być sobą, tylko tym, czym się jest naprawdę. Nie tworzyć tych kłamliwych sobowtórów w obcych sobie sferach ducha.
— Stanisław Ignacy Witkacy, Pożegnanie jesieni
Reposted fromlovvie lovvie viabelieve17 believe17
bemygod
12:51
Mnie trzeba oswajać latami przyjaźni lub szaleńczym opętaniem.
— B. Rosiek
Reposted fromkatalama katalama viawyliczanka wyliczanka
bemygod
12:50
[...]  jeśli potrafisz na dawny ból spojrzeć inaczej to znaczy, że udało Ci się uwolnić.
— Marta Kostrzyńska

September 10 2016

bemygod
17:07
0113 eb83
Reposted fromznamysie znamysie viamahre mahre

September 06 2016

bemygod
18:47
1899 aae8
Reposted fromrol rol viaMerrry98 Merrry98
bemygod
18:47
Czasami łatwo zapomnieć, jak bardzo tęsknisz za ludźmi, dopóki ponownie ich nie zobaczysz
— Collen Hoover
Reposted fromxluminescencex xluminescencex viaMerrry98 Merrry98
bemygod
18:47
W tęsknieniu za kimś nie chodzi o czas, który minął od kiedy ostatnim razem się widzieliście, czy rozmawialiście. Chodzi o te momenty kiedy robiąc coś zdajesz sobie sprawę, jak bardzo chciałabyś, by ta osoba była teraz przy Tobie
— Wyrafinowany Gentleman
Reposted fromxluminescencex xluminescencex vialubje lubje
bemygod
18:42
Jest jeszcze tyle pięknych i dobrych zdarzeń przed tobą, miejsc, których nie znasz, ludzi, o których jeszcze nic nie wiesz. Tylko od Ciebie zależy, jaki zapach świata poczujesz i co stanie się dalej.
— Kaja Kowalewska
Reposted fromkarna karna vialeweloff leweloff
bemygod
18:42

Żeby zbudować dobrą zwyczajność potrzeba trzech podstawowych składników: codzienności, cierpliwości i odpowiedniego kompana.
Potrzeba kogoś, z kim ta zwyczajność nie będzie nudna, tylko piękna. I zadziwiająca. I trwała.

Kogoś, z kim można się pokłócić o rozrzucone kapcie i niewyrzucone śmieci, a potem wtulić się w to magiczne miejsce pod obojczykiem i oglądać dobre i głupie filmy. Kogoś, w kim każdego dnia chcesz się przeglądać.

Kogo możesz obudzić w środku nocy i powiedzieć: boję się starości albo boję się, że przestaniesz mnie kochać. Zwyczajność może pachnieć ciastem cytrynowym albo spalenizną.

Może być głośna albo cicha. Ale musi być w niej dużo bliskości.
Zwyczajność musi być bliska. Musi koić. Dawać nadzieję. Ona musi się w tej zwyczajności czuć najpiękniejsza, a on musi być supermenem.
Widziałam taką zwyczajność i wiem, że ludzie potrafią sobie taką stworzyć. I ja o tym marzę.

O tym, żeby codziennie słyszeć: jaką chcesz herbatę? i umieć z tego pytania wyczytać miłość, nastrój i jego wszystkie lęki. Słyszeć: daj mi spokój albo znowu nie umyłaś naczyń i dopytywać, i kłócić się z nim, i krzyczeć, zazdrościć, a potem znowu się budzić obok niego i pytać na dzień dobry: możesz mi zrobić herbatę?

I czekać aż on zapyta, jaką i cieszyć się, że dopóki będzie pytał, będę się go uczyć, czytać mu z ruchu warg miłość, troskę z gestów, nastrój z jego wzroku.

I że to będzie nasza zwyczajność. Bliska i dobra. Dom zamknięty w jednym pytaniu.

— Katarzyna J. Markiewicz
Reposted fromthesmajl thesmajl viayes yes
bemygod
18:33
Reposted fromtgs tgs viacarameltea carameltea
bemygod
18:30

odnoszę wrażenie
że długotrwały związek międzyludzki
nie opiera się na stronie biernej:
„być sobie pisanym”

w grę musi wchodzić
czynne i codzienne
„pisanie się sobie” nawzajem
nawet wtedy
gdy boli ręka

szczególnie wtedy

— pisanie się, bartłomiej jobczyk
Reposted fromchmurnosc chmurnosc viathenatuss thenatuss
bemygod
18:25
Znalazłam usta, których kształt kocham, gdy się śmieją.
bemygod
18:24
Wiersz z banełem w środku
nie bój się chodzenia po morzu
nieudanego życia
wszystkiego najlepszego
dokładnej sumy niedokładnych danych
miłości nie dla ciebie
czekania na nikogo

przytul w ten czas nieludzki
swe ucho do poduszki
bo to co nas spotyka
przychodzi spoza nas
— ks. Jan Twardowski
Reposted fromallay allay viaStonerr Stonerr
bemygod
17:58

"Kaleczą się i dręczą milczeniem i słowami, jakby mieli przed sobą jeszcze jedno życie."

— Tadeusz Różewicz
Reposted fromAllieCalhoun AllieCalhoun viaMerrry98 Merrry98
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl